Katalog
Strona główna
Ulubione
0
Porównaj
0
Kontakt



Jak naciągnąć gotowy haft na blejtram

Jak naciągnąć gotowy haft na blejtram

Naciągnięcie gotowej pracy na blejtram to początek oprawy haftowanego obrazu. Zrobisz to ręcznie, w półtorej godziny, bez pracowni. Poniżej kolejność działań i błędy, przez które gotowa praca potem faluje.

Kiedy blejtram jest potrzebny, a kiedy nie

Blejtram utrzymuje kanwę płasko i nie pozwala jej zwisać w ramie. Przyda się prawie przy wszystkim, co jest większe od dłoni: kanwa pokryta koralikami waży wyraźnie więcej niż pusta i bez sztywnego podparcia z czasem opada pod własnym ciężarem. Wyjątkiem są małe formaty. Magnesów, breloków i proporczyków nie ma na co naciągać – te zestawy zawierają już akrylową podstawę i taśmę magnetyczną, a gotową pracę mocuje się bezpośrednio na nich.

Zamiast drewnianego blejtramu czasem używa się grubego kartonu albo płyty piankowej. Przy pracy do 20×25 cm to dopuszczalne; przy większych już nie, bo karton z czasem wygina się w łuk, a krzywiznę widać po przekątnej nawet pod szkłem. Drewniany blejtram z listwą o przekroju 20 mm lub większym trzyma kształt latami.

Co przygotować

  • Blejtram mniejszy o 2–4 mm od wyhaftowanego pola z każdej strony – praca powinna lekko zachodzić na krawędź, a nie kończyć się dokładnie na niej.
  • Zszywacz tapicerski ze zszywkami 6–8 mm. Dłuższe przebijają listwę na wylot.
  • Szpilki krawieckie lub pinezki, żeby ustalić naciąg, zanim przypniesz pracę na stałe zszywkami.
  • Linijkę, miękki ołówek, nożyczki.
  • Płaską, twardą powierzchnię. Stół, a nie kanapę ani kolana.

Zszywacz nie jest konieczny: małe gwoździki z szerokimi łebkami robią to samo, tylko wolniej. Jedyne, czego nie da się tu niczym zastąpić, to płaska powierzchnia.

Krok 1. Przygotuj kanwę

Zacznij od lewej strony. Supełki, długie przeciągnięcia i końcówki nici trzeba przyciąć albo schować pod haftem: przy naciągu każdy supeł tworzy wybrzuszenie, które widać z przodu. Jeśli kanwa długo była w tamborku, a obręcz zostawiła ślady, połóż pracę płasko na dzień lub dwa – część zagnieceń wyprostuje się sama.

Nigdy nie prasuj haftu koralikowego. Ani z przodu, ani z lewej strony: ciepło niszczy powłokę koralików, a nacisk żelazka kruszy pojedyncze koraliki i spłaszcza haft. Zagniecenia na marginesach, które znajdą się z tyłu, nie mają znaczenia – i tak nikt ich nie zobaczy.

Krok 2. Zaznacz środki

To najważniejsze pięć minut całej pracy. Znajdź środek każdego boku blejtramu i zaznacz wszystkie cztery ołówkiem. Potem znajdź środek każdego boku wyhaftowanego pola – samego obrazu, a nie kanwy – i zaznacz je na marginesach.

Teraz połóż pracę wierzchem do dołu, ułóż na niej blejtram i dopasuj znak do znaku. Jeśli wzór jest nadrukowany na kanwie nieco poza środkiem (a to się zdarza), kieruj się wzorem, a nie brzegiem tkaniny: w ramie patrzy się na obraz, a nie na krój materiału.

Krok 3. Kolejność zszywania

Kolejność jest ważniejsza niż siła. Nie idziesz dookoła obwodu – pracujesz na krzyż, od środków do narożników:

  1. Jedna zszywka na środku górnego boku.
  2. Jedna na środku dolnego boku, z naciągnięciem do siebie.
  3. Środek lewego boku, potem środek prawego.
  4. Sprawdź, czy wzór leży prosto. Przy czterech zszywkach łatwo jeszcze wszystko poprawić.
  5. Teraz od każdej środkowej zszywki idź na zewnątrz, w stronę narożników, na zmianę po bokach: dwie zszywki u góry, dwie u dołu, dwie z lewej, dwie z prawej.
  6. Narożniki zostaw na sam koniec – zatrzymaj się 3–4 cm przed każdym z nich.

Rozmieszczaj zszywki co 3–5 cm przy małych pracach i co 5–7 cm przy dużych. Gęściej nie warto: zbyt wiele zszywek dziurkuje brzeg kanwy i ta się rwie.

Jak utrzymać równy naciąg

Naciąg ma zapobiegać zwisaniu kanwy, ale jej nie odkształcać. Prosty test: naciśnij palcem środek pracy – powinna lekko ustąpić, jak membrana bębna, i od razu wrócić na miejsce. Jeśli palec się zapada, jest za luźno. Jeśli kanwa w ogóle nie ustępuje, a wzór wygląda na wyraźnie rozciągnięty, naciąg jest za mocny.

Ciągnij prostopadle do boku, nigdy po skosie. Najczęstszy błąd to ciągnięcie „do siebie i trochę w bok”, bo tak naturalnie pracuje ręka: dziesięć zszywek później masz kilka milimetrów skosu, a wzór zamienił się w romb.

Przydatny nawyk: zanim wbijesz zszywkę, przytrzymaj naciąg szpilką i spójrz na pracę z odległości wyciągniętej ręki. Zszywka to ostateczna decyzja, szpilka – nie.

Narożniki

W narożniku zbiera się nadmiar tkaniny i chodzi o to, żeby się nie spiętrzył. Złóż go jak kopertę: najpierw zagnij przekątną narożnika do środka, potem połóż jeden bok na drugim tak, żeby zagięcie biegło równo wzdłuż krawędzi listwy.

Nadmiar przytnij na końcu, zostawiając 1–1,5 cm. Jeśli narożnik wyjdzie gruby, praca nie będzie leżeć w ramie płasko – to narożniki są zwykle powodem, dla którego obraz nie chce wejść we wręb ramy. Grubość łatwo sprawdzić: połóż naciągniętą pracę na stole wierzchem do góry i naciśnij po kolei każdy z czterech narożników. Jeśli się kiwa, rozbierz narożnik i złóż go ponownie.

Co zrobić z marginesami kanwy

Marginesy to wolna tkanina wokół wzoru. Do porządnego naciągnięcia potrzeba co najmniej 3–4 cm z każdej strony; przy mniejszych po prostu nie ma czego chwycić palcami i zszywaczem.

Jeśli marginesy są wąskie, masz dwa wyjścia. Pierwsze to mniejszy blejtram, tak żeby część tła zawinęła się na krawędź. Drugie, pewniejsze, to przedłużenie marginesów: przyszyj maszynowo do brzegów kanwy pasy mocnej bawełny o szerokości 6–8 cm. Pilnuj, żeby szew biegł dokładnie wzdłuż linii, do której zamierzasz naciągać, tak by naciąg szedł po szwie, a nie po brzegu wzoru.

Nie przycinaj nadmiaru marginesów przed naciągnięciem. Najpierw naciągnij, sprawdź i dopiero wtedy usuń nadmiar – odciętego już nie doszyjesz.

Błędy, przez które praca faluje

  • Zaczynanie od narożników. Środek zostaje luźny i zwisa, a nie ma już czym go wyprostować.
  • Praca dookoła obwodu. Idąc wzdłuż brzegu, zawsze spychasz tkaninę na ostatni bok i tam właśnie tworzy się fala.
  • Nierówny naciąg na przeciwległych bokach. Praca zamienia się w trapez. Nie zauważysz tego od razu – zauważysz w ramie.
  • Ciągnięcie po skosie. Rzędy koralików przestają biec równolegle do brzegu, a oko to wychwytuje.
  • Za cienki blejtram. Listwa 10–15 mm przy pracy 40×50 cm wygina się do środka pod naciągiem.
  • Prasowanie przed naciągnięciem. Uszkodzonych koralików nie da się wymienić, a kanwa wcale nie będzie przez to gładsza.
  • Naciąganie wilgotnej kanwy. Schnąc, tkanina kurczy się nierówno i ciągnie za sobą haft.

Jeśli praca już zafalowała, zdejmij ją i naciągnij ponownie – zszywki wyciąga się kombinerkami, a kanwie nic się nie stanie. Gorzej zostawić tak, jak jest: pod szkłem fala rzuca cień i rzuca się w oczy dużo bardziej niż na stole.

Najczęstsze pytania

Czy blejtram jest w zestawie?

Nie. Zestaw do haftu koralikowego na kanwie artystycznej zawiera samą kanwę z nadrukowanym pełnokolorowym wzorem, czeskie koraliki Preciosa, igły do haftu koralikowego i instrukcję ze schematem rozmieszczenia koralików. Blejtram i ramę dobiera się osobno, gdy praca jest gotowa.

Czy mogę naciągnąć pracę w tamborku i tak ją zostawić?

Możesz, jeśli taki jest zamysł – okrągła praca w drewnianym tamborku wygląda na skończoną. Nie używaj jednak tamborka, w którym powstawał haft: śruba z czasem się luzuje, a obręcz zostawia ślad na tkaninie. Do ekspozycji weź osobny tamborek, najlepiej drewniany, a nie plastikowy.

Jak daleko od brzegu haftu powinien być blejtram?

Blejtram powinien być mniejszy o 2–4 mm od wyhaftowanego pola z każdej strony. Wtedy skrajne rzędy koralików lekko zachodzą na krawędź, a połączenie wzoru z kanwą jest niewidoczne. Jeśli blejtram jest większy niż wzór, dookoła będzie widać pusty pas kanwy – czasem wygląda to dobrze, ale powinien to być świadomy wybór, a nie przypadek.

Czym zastąpić zszywacz?

Małymi gwoździkami z szerokimi łebkami albo zwykłymi pinezkami, których brzegi potem się przykleja. Inna sprawdzona opcja przy mniejszych pracach to sznurowanie z tyłu: przeciwległe marginesy ściąga się na krzyż mocną nicią, jak sznurówkę. To wolniejsze, ale naciąg łatwo potem wyregulować.

Praca jest naciągnięta, a koraliki i tak leżą falą. Dlaczego?

Zwykle przyczyną nie jest naciąg na blejtramie, tylko sam haft: jeśli podczas pracy nić była zbyt mocno ściągana, kanwa jest miejscowo ściągnięta, a naciągnięcie tego nie cofnie. Druga przyczyna to haftowanie w ręku, bez tamborka. Wtedy jedynym ratunkiem jest poluzowanie naciągu – zbyt mocno napięte tło sprawia, że fala w hafcie jest bardziej widoczna, a nie mniej.

Czy mogę naciągnąć niedokończoną pracę i dalej na niej haftować?

Tak, i wiele osób robi właśnie tak przy dużych formatach: kanwa na blejtramie się nie gniecie i leży płasko. Pamiętaj tylko, że zszywać będziesz dwa razy – gdy praca będzie gotowa, zdejmujesz ją i naciągasz porządnie od nowa, bo naciąg po drodze nieuchronnie słabnie.

Gotowa praca trafia potem do ramy i to na tym etapie decydujesz, czy będzie pod szkłem. Zestawy, od których wszystko się zaczyna, znajdziesz w kategoriach zestawy do haftu koralikowego i duże zestawy, a tamborki i drobne narzędzia – w dziale akcesoria i narzędzia.

bead embroidery, stretcher bars, stretching canvas, finishing